Coś było nie tak…
Ciocia Lena była wszędzie.
Gotowała.
Sprzątała.
Znała każdy nawyk mojego ojca.
Jakby czytała jego myśli.
Jakby… była moją mamą.
Dom wyglądał tak, jakby mama nigdy nie odeszła.
To było zbyt idealne.
Zbyt znajome.
Zbyt… niepokojące.
För fullständiga tillagningssteg, gå till nästa sida eller klicka på Öppna-knappen (>), och glöm nie att DELA med dina Facebook-vänner.